NEWSLETTER zapisz

Wywiad z Klaudią Markiewicz

Otwieramy nowy cykl – krótkich wywiadów z projektantami!

Dziś zadajemy kilka pytań Klaudii Markiewicz – projektantce mody, doktorantce Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, która swoje kolekcje prezentowała w 14 krajach w ramach międzynarodowych wydarzeń, m.in. podczas FashionPhilosophy Fashion Week Poland, New York Fashion Week Brooklyn, Vancouver Fashion Week czy Salone del Mobile w Mediolanie. Od ukończenia studiów licencjackich w 2014 roku projektantka prowadzi autorską markę Klaudia Markiewicz.

Twój pierwszy konkurs modowy?
Klaudia Markiewicz: Nieistniejący już Re-Act, w 2012 roku.

Który z projektantów jest dla ciebie inspiracją?
K.M.: Z współczesnych – Alexander Wang. Oprócz twórczości, podziwiam jego konsekwencję i pracowitość. Kiedy brakuje mi motywacji, staje się dla mnie wzorem i napędza do działania. Kolejną wielką inspiracją jest nieżyjący już Gianni Versace – ogromnie cenię jego odwagę do przełamywania barier i umiejętność nieprzejmowania się negatywnymi opiniami.

Najbardziej inspirująca modowo postać ze świata muzyki
K.M.: Freddie Mercury i wczesna Madonna.

Najlepszy film o modzie
K.M.: Nie mam jednego ulubionego „modowego” filmu, a te, które mnie inspirują, nie są stricte o modzie. Kocham science-fiction z lat 80.: „Blade Runner”, „Terminator”, „Mad Max”, „Total Recall”.

Pierwsza kolekcja – ostatnia kolekcja. Jak oceniasz swoją drogę zawodową? Czy była trudna?
K.M.: To, co w sobie przełamałam, to zahamowania do eksperymentów. Na początku swojej drogi projektowej zastanawiałam się, czy to, co robię, jest na pewno odpowiednio wyważone, czy przypadkiem z niczym nie przesadzę, co inni powiedzą o takim rozwiązaniu, czy to aby nie za dużo, czy to w Polsce ma szansę się sprzedać? Teraz tworzę w pełnej zgodzie z tym, czym chcę podzielić się ze światem, co mi się podoba i z tym, co czuję. Nie przejmuję się tak bardzo jak kiedyś. Chcę, aby moje projekty oddawały w pełni to, kim jestem i jaką estetykę wyznaję. I teraz wiem, że to daje mi szczęście i samospełnienie.

Dla kogo przeznaczone są twoje kolekcje?
K.M.: Bardzo nie lubię szufladkowania grupy odbiorczej – są dla osób, którym podobają się moje projekty i które mają ochotę je założyć. Równie dobrze może to być licealistka czy emerytka, pani woźna czy celebrytka, Polka czy Kazaszka – każda z nich sprawi mi ogromną radość, chcąc założyć rzeczy, które robię.

Wpadki modowe?
K.M.: Cieliste błyszczące rajstopy z lycry.

Modowe zaskoczenia?
K.M.: Powrót butów typu „lodołamacze” – koszmary lat 90. z czubem tak długim i pokracznym, że może zrobić krzywdę osobie idącej z naprzeciwka.

Dziękujemy za rozmowę!

klaudiamarkiewicz.com
instagram @nonszalancka

facebook.com/markiewiczklaudia

zamknij